Kotlety mielone zapiekane z cukinią i jogurtem – drugie życie wczorajszego obiadu

Dziś rano musiałam jechać do biura poprowadzić warsztaty analityczne.
Wróciłam późno, zmęczona, z głową pełną wniosków i notatek.
A dzieciaki – za chwilę miały wrócić z przedszkola głodne jak wilki.

Na stole wciąż bałagan po śniadaniu: kubek po zielonej herbacie, kromka chleba, zabawki… Ale to nie jest ważne.
To jest prawdziwe.
Bo tak wygląda dom, w którym się żyje – z trójką dzieci, między pracą w korpo a obiadem z lodówki.

Na szczęście – wracając z Wielkanocy u mojej mamy – dostaliśmy w wałówce… kotlety mielone.
Tylko że kto miałby jeszcze na nie ochotę, skoro jedliśmy je już przedwczoraj?

Obok smętna połówka cukinii, otwarty jogurt i końcówka parmezanu.

No to: cukinia, jogurt, resztka parmezanu, parę ruchów tarką i… hop!
lodówki do piekarnika – zero waste w praktyce – rozgrzewające, aromatyczne danie, które smakuje jak z włoskiej trattorii.

I ciepły obiad gotowy, zanim usłyszałam: „Maaamooo, jeeeeść!”
To właśnie za takie przepisy kocham gotowanie zero waste!

Składniki:

– 3–4 kotlety mielone (mogą być już podsmażone lub surowe)
– 1/2 cukinii (pokrojona w plasterki)
– 3 łyżki jogurtu naturalnego
– 2 łyżki startego parmezanu
– 1 ząbek czosnku (opcjonalnie)
– świeża natka pietruszki
– sól, pieprz, gałka muszkatołowa
– oliwa do wysmarowania naczynia

Sposób przygotowania:

  1. Kotlety ułóż w wysmarowanym oliwą naczyniu żaroodpornym.
  2. Plasterki cukinii delikatnie posól i ułóż na kotletach.
  3. Jogurt wymieszaj z przyprawami, przeciśniętym czosnkiem i połową parmezanu.
  4. Polej kotlety jogurtową masą i posyp resztą parmezanu.
  5. Zapiekaj przez ok. 20 minut w 180°C, aż wierzch się zarumieni.
  6. Przed podaniem posyp natką pietruszki i… ciesz się smakiem!

Podpowiedź:

To danie świetnie smakuje z kaszą, ryżem albo po prostu z kromką dobrego chleba. A jeśli zostanie jeszcze trochę jogurtu i pietruszki – zrób szybki dip i masz gotowy lunch do pracy!

Dodaj komentarz